dno miednicy, gubienie moczu przy wysiłku i kwalifikacja do leczenia
Wysiłkowe nietrzymanie moczu polega na mimowolnym gubieniu moczu podczas kaszlu, kichania, śmiechu, podnoszenia ciężaru, biegania lub innego wysiłku. Problem może być związany z osłabieniem dna miednicy, przebytymi porodami, zmianami hormonalnymi, jakością tkanek podporowych albo statyką narządu rodnego. Dobór postępowania wymaga konsultacji i oceny przyczyny objawów.
Pacjentka z wysiłkowym nietrzymaniem moczu najczęściej zauważa, że mocz pojawia się w sytuacjach zwiększonego ciśnienia w jamie brzusznej: podczas kaszlu, kichania, śmiechu, podskoku, ćwiczeń, szybkiego marszu, wchodzenia po schodach albo podnoszenia cięższych przedmiotów. Objaw może być niewielki, ale bywa bardzo krępujący.
W tej części serwisu omawiamy nietrzymanie moczu od strony dna miednicy, czyli obszaru, który odpowiada za podparcie narządów miednicy mniejszej i współuczestniczy w mechanizmach trzymania moczu. Nie zaczynamy od urządzenia ani zabiegu, lecz od ustalenia, jaki typ nietrzymania występuje u pacjentki.
Wysiłkowe nietrzymanie moczu oznacza mimowolny wyciek moczu w sytuacji wysiłku, bez wcześniejszego silnego parcia na pęcherz. Typowe jest gubienie moczu przy kaszlu, kichaniu, śmiechu, skakaniu, bieganiu albo dźwiganiu.
Problem może mieć różne nasilenie. U jednej pacjentki pojawia się tylko kilka kropel przy kichnięciu, u innej konieczne staje się stosowanie wkładek, rezygnacja z aktywności fizycznej albo unikanie sytuacji społecznych z obawy przed wyciekiem moczu.
Wysiłkowe nietrzymanie moczu różni się od naglącego nietrzymania moczu, w którym dominuje silne parcie na pęcherz. U części pacjentek objawy mogą się mieszać, dlatego ważna jest dokładna rozmowa i ocena.
Dno miednicy tworzy podporę dla pęcherza, cewki moczowej, macicy, pochwy i odbytnicy. Gdy tkanki podporowe są osłabione albo funkcja mięśni jest zaburzona, mechanizm trzymania moczu może działać gorzej, szczególnie w sytuacjach nagłego wzrostu ciśnienia w jamie brzusznej.
Znaczenie mają porody, przebieg ciąży, masa ciała, aktywność fizyczna, przewlekły kaszel, praca związana z dźwiganiem, predyspozycje tkankowe, menopauza oraz stan tkanek podporowych. U części pacjentek występuje także obniżenie narządu rodnego, które wymaga osobnej oceny.
| Czynnik | Jak może wpływać? | Co trzeba ocenić? |
|---|---|---|
| Porody | mogą osłabiać mięśnie i tkanki podporowe dna miednicy | liczbę porodów, blizny, krocze, pochwę i dno miednicy |
| Menopauza | zmiany hormonalne mogą pogarszać jakość tkanek moczowo-płciowych | atrofię, GSM, śluzówkę pochwy i objawy moczowe |
| Osłabienie dna miednicy | może pogarszać mechanizm zamykania cewki moczowej | funkcję mięśni, napięcie, kontrolę i potrzebę fizjoterapii |
| Obniżenie narządu rodnego | może współistnieć z nietrzymaniem moczu lub zmieniać objawy | statykę narządu rodnego i stopień obniżenia |
| Styl życia i obciążenia | dźwiganie, kaszel, intensywny wysiłek mogą nasilać objawy | aktywność, masę ciała, obciążenia i sytuacje wycieku |
Jeśli pacjentka odczuwa silne parcie na pęcherz, częste oddawanie moczu, pieczenie lub ból, trzeba rozważyć inne przyczyny niż samo wysiłkowe nietrzymanie moczu.
Po porodzie problem może pojawić się już w pierwszych miesiącach albo ujawnić się później, przy większej aktywności fizycznej. Ciąża i poród wpływają na dno miednicy, tkanki podporowe, pochwę, krocze i mechanizmy trzymania moczu.
U części pacjentek objawy stopniowo się zmniejszają, ale jeśli utrzymują się, nasilają lub ograniczają aktywność, warto zgłosić się na konsultację. Ważna może być fizjoterapia uroginekologiczna, ocena blizn, nauka pracy dna miednicy, a u wybranych pacjentek także inne metody po kwalifikacji.
W okresie okołomenopauzalnym i pomenopauzalnym zmiany hormonalne mogą wpływać na jakość tkanek pochwy, sromu, cewki moczowej i dna miednicy. U części pacjentek objawy nietrzymania moczu nasilają się właśnie w tym okresie.
Jeśli nietrzymaniu moczu towarzyszy suchość pochwy, pieczenie, nawracające infekcje, ból podczas współżycia albo objawy GSM, postępowanie powinno uwzględniać nie tylko mechanikę dna miednicy, ale również stan tkanek moczowo-płciowych.
Suchość pochwy, atrofia, pieczenie, ból podczas współżycia i objawy ze strony układu moczowego mogą być ze sobą powiązane. Dlatego konsultacja powinna objąć cały obszar moczowo-płciowy.
Diagnostyka zaczyna się od dokładnej rozmowy. Lekarz pyta, w jakich sytuacjach dochodzi do wycieku moczu, czy występuje parcie na pęcherz, jak często pojawiają się objawy, czy pacjentka rodziła, czy ma objawy obniżenia narządu rodnego, infekcje, suchość pochwy lub dolegliwości menopauzalne.
Następnie wykonywane jest badanie ginekologiczne. Ocenia się pochwę, śluzówkę, statykę narządu rodnego, ewentualne obniżenie, blizny, krocze, dno miednicy i objawy atrofii. W zależności od sytuacji można zaplanować dalszą diagnostykę lub skierować pacjentkę na fizjoterapię uroginekologiczną.
Pacjentka określa, czy mocz pojawia się przy kaszlu, kichaniu, wysiłku, bieganiu, dźwiganiu, śmiechu czy nagłym parciu.
Lekarz ocenia, czy objawy mają charakter wysiłkowy, naglący czy mieszany, ponieważ każdy typ może wymagać innego postępowania.
Sprawdza się funkcję tkanek podporowych, ewentualne obniżenie narządu rodnego, pochwę, krocze i blizny po porodzie.
Ważne jest, czy występuje atrofia, suchość, GSM, infekcja, podrażnienie lub inne objawy, które mogą nasilać dolegliwości.
Po kwalifikacji można omówić fizjoterapię, leczenie miejscowe, HIFU, RF, leczenie operacyjne lub postępowanie skojarzone.
Leczenie wysiłkowego nietrzymania moczu zależy od typu i nasilenia objawów. U części pacjentek podstawą będzie fizjoterapia uroginekologiczna, nauka prawidłowej pracy dna miednicy, modyfikacja obciążeń oraz leczenie objawów współistniejących.
U wybranych pacjentek można rozważać metody wspierające tkanki i funkcję okolic intymnych, takie jak HIFU dna miednicy, radiofrekwencja RF lub postępowanie skojarzone. Przy bardziej nasilonych objawach albo określonych wskazaniach konieczna może być kwalifikacja do leczenia operacyjnego.
| Kierunek postępowania | Kiedy może być rozważany? | Cel |
|---|---|---|
| Fizjoterapia uroginekologiczna | osłabienie lub zaburzona praca dna miednicy | poprawa kontroli mięśni i zmniejszenie wycieków |
| Leczenie miejscowe | atrofia, GSM, suchość i objawy menopauzalne | poprawa jakości tkanek moczowo-płciowych |
| HIFU dna miednicy | u wybranych pacjentek po kwalifikacji | niechirurgiczne wsparcie napięcia i jakości tkanek |
| Radiofrekwencja RF | pogorszenie jakości, elastyczności i ukrwienia tkanek | wsparcie regeneracji i komfortu tkanek okolic intymnych |
| Leczenie operacyjne | bardziej nasilone lub utrwalone wysiłkowe nietrzymanie moczu | leczenie przyczynowe zgodne ze wskazaniami uroginekologicznymi |
Nie każda pacjentka z nietrzymaniem moczu kwalifikuje się do metod regeneracyjnych. U części kobiet właściwsza będzie fizjoterapia, u innych leczenie operacyjne, a u wybranych postępowanie niechirurgiczne po kwalifikacji.
Może tak być, szczególnie jeśli wyciek pojawia się przy kaszlu, kichaniu, śmiechu, podskoku lub wysiłku, bez wcześniejszego silnego parcia.
U części pacjentek objawy mogą się zmniejszyć z czasem, ale jeśli utrzymują się, nasilają albo ograniczają aktywność, warto skonsultować dno miednicy.
Mogą być bardzo ważne, ale powinny być dobrane prawidłowo. Nie każda pacjentka potrzebuje tego samego rodzaju ćwiczeń; czasem konieczna jest fizjoterapia uroginekologiczna.
U wybranych pacjentek po kwalifikacji może być omawiane jako jedna z metod niechirurgicznego wsparcia tkanek. Nie zastępuje jednak diagnostyki i nie jest metodą dla każdej pacjentki.
Nie zawsze. Wszystko zależy od typu nietrzymania moczu, nasilenia objawów, stanu dna miednicy, statyki narządu rodnego i wcześniejszego leczenia.
Jeśli gubisz mocz podczas kaszlu, kichania, śmiechu, wysiłku, biegania albo po porodzie zauważyłaś pogorszenie kontroli pęcherza, umów konsultację u lek. Wojciecha Mazika.
Rejestracja:
+48 668 447 436
kontakt bezpośredni: +48 605 724 691